Blog

Cyfryzacja w Polsce, a ranking Komisji Europejskiej.

utworzone przez | Kwi 8, 2015 | Cyfryzacja

ranking_EU

Z opublikowanego niedawno raportu KE wynika, że prym w ucyfrowieniu gospodarki i tzw. wskaźniku rozwoju społeczeństwa cyfrowego wiodą Duńczycy, Holendrzy i Szwedzi. Po drugiej stronie (czyli w ogonie) znajdziemy takie kraje jak Grecja, Rumunia czy Bułgaria. A gdzie plasuje się Polska? W towarzystwie tych drugich niestety. W omawianym rankingu zajmujemy szóste miejsce…od końca.

Co to w ogóle znaczy? Jeśli na pierwszym miejscu mamy Danię to oznacza, że poziom ucyfrowienia tamtejszego społeczeństwa jest bardzo wysoki. Lwią część spraw urzędowych możemy załatwić przez internet i co istotne mamy do niego dostęp z praktycznie każdego miejsca w kraju. Służba zdrowia (np. system elektroniczne wymiany recept między lekarzem, a farmaceutą), wymiar sprawiedliwości (np. cyfrowe składnice akt), energetyka (np. e-czytniki zużycia energii) i wiele innych dziedzin jest scyfryzowanych przez co dostęp do usług z nimi związanych jest prostszy, a koszty niższe.

Na naszym podwórku sprawa wygląda inaczej. Przemilczając już liczne afery informatyczne i przede wszystkim brak spójnej polityki ucyfrowienia sfery publicznej, wciąż mamy problem z dostępem do szerokopasmowego internetu mobilnego, a w gruncie rzeczy od tego się wszystko zaczyna. Nadzieję na poprawę sytuacji daje rozstrzygnięcie aukcji na LTE i związane z tym inwestycje co poskutkuje poszerzeniem dostępu do szybkiego internetu w dość krótkim czasie. Przysłowiowe światełko w tunelu już jest, ale do bezpiecznej drogi nam daleko.

Trzeba przyznać, że dotychczasowe inicjatywy budzą politowanie. Od systemu informatycznego z wyborów samorządowych, fiaska platformy ePUAP, dobiciem przez korupcję elektronicznych dowodów osobistych po setki innych spraw, które dostały – za przeproszeniem – w mordę od ojczyzny. Ustawa o zamówieniach publicznych wciąż wymusza stosowanie kryterium najniższej oceny, a przy informatyzacji najistotniejsza jest funkcjonalność oprogramowania, jego wymagania sprzętowe i integracja z innymi programami. Pomijając już fakt, że i tak sporo przetargów na cyfryzację usług publicznych bada CBA.

Oczywiście mamy też garść sukcesów takich jak np. e-Deklaracje, czyli elektroniczny system do rozliczeń PIT, który używany jest z powodzeniem tylko dlatego, że odpuszczono sobie uwierzytelnianie deklaracji podatkowych podpisem cyfrowym. Nie bez problemów, ale w końcu funkcjonalny jest eWUŚ, czyli elektroniczny system weryfikacji uprawnień Świadczeniobiorców. Na bazie numeru PESEL placówka medyczna może szybko sprawdzić czy pacjent jest ubezpieczony.

Podsumowując – w dobie cyfrowych technologii i tworzenia jednolitego rynku cyfrowego w Europie nie ma czasu na pat jaki tworzy ustawa o zamówieniach publicznych, brak spójnej wizji rozwoju cyfrowego państwa, chomikowanie pieniędzy czy relikty z przeszłości jak obowiązek meldunku czy posiadania papierowego dowodu rejestracyjnego. Jeśli chcemy uczestniczyć w budowie wydajniejszej i nowocześniejszej Europy, sami musimy zrobić porządek we własnym ogródku dając przykład innym.

Zapisz się do naszego newslettera